Polska Unia Shorin-Ryu Karate Kobudo
Czwartek, 25.05.2017
KOMUNIKAT: Międzynarodowy Staż Shorin-Ryu Karate; Pińczów , 3 - 4 .06. 2017.



Fakty
O nazwie Shorin-Ryu...

"Japończycy zamiast używać nazwy Shorin-Ryu używają nazwy Kobayashi-Ryu, co jest jednak bardzo niewłaściwe. Ale ma to i swoje dobre strony, gdyż nazwy Kobayashi-Ryu używają tylko te osoby, które nie znają Okinawskiego Karate. Ponieważ pozostają one w niewiedzy, musisz grzecznie im to uświadomić - bo inaczej ludzie z Okinawy będą się śmiali z ich ignorancji. Również wielu obcokrajowców nazywa ten styl Kobayashi Shorin-Ryu, co także jest bardzo niewłaściwe. Równie dobrze można by powiedzieć "Shorin Shorin-Ryu", a nie ma to żadnego sensu."

Katsuya Miyahira, hanshi 10 dan
Okinawa Shorin-Ryu Karate



O Karate Tradycyjnym...

Fakty o Karate Tradycyjnym przedstawia okinawski mistrz Kenyu Chinen w wywiadzie przeprowadzonym przez Aleksandra Staniszewa w marcu 2005 roku.

Aleksander Staniszew: Dlaczego karate tradycyjne jest tylko na Okinawie?

Kenyu Chinen: Bo tu powstało, bo tylko tu ma wielowiekową tradycję. Karate istnieje już na Okinawie kilkaset lat, więc tylko o nim można mówić, że jest tradycyjne. Obecnie panuje moda na nazywanie karate tradycyjnym styli, które mają 30 czy 40 lat. Jakie są one "tradycyjne" w porównaniu ze stylami z Okinawy, gdzie karate jest od stuleci. Karate tradycyjne to takie, gdzie najważniejszym czynnikiem jest duch dawnej Okinawy.

A.S.: Funakoshi Gihin też pochodził z Okinawy, a mistrzowie i władze Prefektury Okinawy nie uznają Go i Jego ucznii za tradycjonalistów. Dlaczego?

K.Ch.: Rzeczywiście, ale On opuścił Okinawę, przeniósł się do Japonii, gdzie zmienił techniki i nazwy - dlaczego zmieniał, jeżeli to miało być karate tradycyjne? Dla tradycyjnego karate najważniejsze są kata - jeżeli się je zmienia to jaka jest to tradycja? Funakoshi zmienił techniki i nazwy kata (np. Heian zamiast Pinan czy Tekki zamiast Naihanchi). Ich stronę techniczną skrócił i uprościł. Ruchy stały się obszerne, postawy długie. Jest to być może dobre dla sportu, gdyż łatwiej to wówczas ocenić. Nie ma w tym jednak żadnej filozofii i tradycji sztuki walki Okinawiańczyków. Funakoshi zerwał z tradycją przekazywaną z pokolenia na pokolenie przez okinawiańskich mistrzów. Zerwał z tradycją mistrzów Matsumury, Itosu, Chibany. Na specjalnym mityngu zorganizowanym w styczniu w Naha pokazano nam film, na którym Funakoshi wykonuje kata. Tam nie ma żadnej naszej tradycji - to były już inne kata, inne ruchy. Jego szkoła Shotokan to całkiem nowy i różniący się od naszych styl karate. Inny niż te, jakie od wielu pokoleń funkcjonują na Okinawie. Gdyby Shotokan był utrzymany w nurcie tradycyjnym, to by go ćwiczono na Okinawie a tak nie jest. Niech ktoś pokaże jaki jest tam duch związany z Okinawą.

A.S.: Jaki jest stosunek karate tradycyjnego do rywalizacji sportowej?

K.Ch.: Sport to medale, igrzyska olimpijskie - najważniejsze jest zwycięstwo. Cały czas trzeba się starać by być lepszym od innych. Tylko jedna osoba wynoszona jest kosztem innych na szczyt. Inne osoby się nie liczą. Jest to system piramidy. Niekiedy nawet mała grupa może stworzyć sportowego idola. W karate tradycyjnym nie chodzi o system piramidy, ale o to, by wszyscy równo szli do góry, a nie tylko jeden. W karate tradycyjnym tylko to co nie da się przenieść z kata do walki jest sportem. W sporcie najważniejszy jest atak, zaś w karate tradycyjnym ruch zaczyna się od obrony, dokładnie jak w każdym kata, najpierw blok potem atak. W sporcie walczy się przeciwko komuś innemu, a w tradycyjnym przeciwko samemu sobie. Na życie trzeba patrzeć jak na walkę, istotą rzeczy jest cel. W karate sportowym celem jest osiągnięcie sukcesu sportowego, a w tradycyjnym sprawdzenie siebie samego. My turnieje traktujemy jako kolejny szczebel do pokonania w życiu. U nas sport zajmuje do 20%. Jeżeli jest problem z tymi 20%, to zawsze pozostanie nam 80%, do których możemy się odwołać w każdej chwili. Turnieje były rozgrywane na Okinawie od pokoleń, jednak nikt się tym zbytnio nie przejmuje. Sport adresowany jest tylko do młodych ludzi, a nasze karate tradycyjne do wszystkich grup wiekowych "od młodości do starości". W styczniu tego roku przedstawiciele Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego przyjechali do Japonii na rozmowy związane z udzieleniem przez władze tego kraju poparcia dla karate jako dyscypliny, ubiegajšcej się o status olimpijski. Władze Japonii poinformowały ich, że karate to sprawa Prefektury Okinawy więc, dobrze by było, aby rozmawiali z mistrzami na Okinawie, bo karate to sztuka walki z Okinawy, a nie z Japonii. Na zorganizowanym przez Prefekturę Okinawy mityngu w Naha, przedstawiciele MKOL usłyszeli, że karate tradycyjne nie jest zainteresowane wejściem na Igrzyska Olimpijskie. Karate jest sztuką walki i komercjalne usportowienie jej było by niezgodne z jego przeznaczeniem i z duchem tradycji. Karate tradycyjne nie stanie się dyscypliną olimpijską. Komitet Olimpijski interesuje tylko bezpieczna walka między dwoma ludźmi, a nie karate.

A.S.: Czyli podział w karate jest wyraźny na karate tradycyjne (okinawskie) i zmodernizowane (japońskie).

K.Ch.: Oczywiście, że tak. Jeżeli ktoś pije piwo i zmiesza go z herbatą to już nie będzie piwo. Tak samo jest z karate tradycyjnym.


O tajemniczym zdjęciu z zamku Shuri...

Największą "nietechniczną" tajemnicą karate jest zdjęcie przedstawiającego okinawskiego władcę Sho Taimu w otoczeniu dwóch ochroniarzy. Zdjęcie zostało wykonane 6 czerwca 1853 roku na zamku Shuri na Okinawie. Wykonał go fotograf z otoczenia amerykańskiego komandora Matthewa Perry, który przyjechał na Okinawę. Na podstawie zdjęcia wykonano litograf zmieniając na nim (przez nieznajomość ubiorów okinawskich) rewers na awers. Kim są dwaj stojący za regentem Sho Taimu mężczyźni? Ich ubiór oraz możliwość wystąpienia razem na zdjęciu z królem wskazują, że są to bardzo znaczące osoby. Czy po prawej stronie władcy Okinawy stoi Sokon "Bushi" Matsumura, a po lewej Anko Itosu?

Litograf odwrócony.
Litograf poprawny.

Jeżeli by tak było to litograf byłby "największym skarbem" karate. Na zamku w Shuri Sokon Matsumura pełnił rolę szefa ochrony króla, a Anko Itosu był jego najbardziej obiecującym uczniem. W dniu kiedy wykonano to zdjęcie, a potem z niego litograf Sokon Matsumura miał 44 lata, a Anko Itosu 22. Ich historyczny wiek zgadza się z wiekiem zamieszczonych na litografie mężczyzn stojących za królem. W latach późniejszych, mistrza Matsumurę i mistrza Itosu portretował okinawski artysta Akira Miyagi. Specjaliści porównując portrety narysowane przez Akirę Miyagi z osobami na litografie stwierdzają, że są to te same osoby! Wykonano również drugą litografię, na której są te same postacie choć nieco mniej ostre. Lecz już tu rewers jest prawidłowy. Odzwierciedlenie sylwetek jest takie jak w rzeczywistości.

Copyright © 2000-2017 Polska Unia Shorin-Ryu Karate Kobudo
Website by Mateusz Staniszew